Polecany post

HISTORIA CHOROBY PIOTRUSIA

czwartek, 14 maja 2015

wyniki :)

Jesteśmy po badaniu i po rozmowie z "naszą" panią doktor. Pozostałość guza nieznacznie się zmniejszyła :) :) :) Dodatkowo kontrast jest słabszy, niż przy ostatnm badaniu - i to też dobry znak. W poniedziałek mamy dzwonić umawiać się na kolejny rezonans i na usuwanie "porciku", który stał się niepotrzebny.

CHWAŁA PANU!!!!!!!

Na zdjęciu: śpiący Piotruś na chwilę przed wjazdem do wielkiej białej lodówki ;)


tuż przed rezonansem

Jesteśmy z Piotrusiem w CZD. Właśnie czekamy na rezonans. Przed nami jedna dziewczynka, ale czasem przywożą kogoś "na cito" z oddziału, więc nie do końca wiemy, kiedy rozpocznie się badanie. Piotrek jest na czczo ze względu na czekającą go narkozę. Może to z tego powodu humor ma zmienny - ale generalnie jest pogodny. Był bardzo dzielny, kiedy pielęgniarka "zakładała kabelek" do porciku. "No kiedy będzie to ukłucie?" zdenerwował się w końcu - i zdziwił, gdy okazało się że już po wszystkim. Dostał w nagrodę od cioci-pielęgniarki kalendarz z autami ("Cars") i wyprosił jeszcze jeden dodatkowy ("Dla mojego brata Bogusia, bo on bardzo lubi auta").

Piotrek bawi się teraz w poczekalni. Ufamy i czekamy. Bardzo prosimy o modlitwę.